Media o FPP

1 grudnia 2016
Rzeczpospolita
Ochroniarskie usługi na noworocznym wirażu

Nawet 20–30 tysięcy pracowników ochrony może odejść z branży po wejściu nowych przepisów.


Sektor security, zatrudniający wciąż 250 tys. pracowników, boi się kolejnego wstrząsu spowodowanego podniesieniem minimalnej stawki godzinowej do 13 zł od początku stycznia 2017 r.

 

Prezesi spółek ochrony już w zeszłym roku mieli problem z renegocjowaniem umów, bo klienci odrzucali droższe oferty wymuszone wzrostem kosztów pracy spowodowanym ozusowaniem zleceń. Urzędowe regulacje, które miały w założeniu cywilizować wart 7,5 mld zł rocznie rynek security, spowodowały zwolnienia blisko 50 tys. najsłabiej kwalifikowanych pracowników. (...)

 

Kadrowe turbulencje


To poważny problem, bo w sektorze ochrony przeszkolonych fachowców z uprawnieniami wpisanych na listę kwalifikowanych strażników jest przynajmniej 100 tys. – Regularnie ponoszą oni koszty szkoleń, badań, stałego podnoszenia kompetencji. Nie akceptują więc teraz zrównania gaż z branżowymi „szarakami". Trudno się dziwić, że jeśli nie zostaną docenieni na początku 2017 roku, poszukają innej, mniej wymagającej pracy – mówi prezes PIO.

 

Grzegorz Dzik, szef Impelu, potentata na rynku usług w kraju, potwierdza, iż urzędowym zmianom windującym stawki godzinowe towarzyszy tym razem „rosnąca dynamika oczekiwań płacowych pracowników sektora".

 

– Po ozusowaniu umów zleceń od początku tego roku zakres zamówień sektora komercyjnego spadł o 15 proc., a tysiące pracowników ochrony straciło pracę. Od 1 stycznia 2017 r. spadek ten może osiągnąć kolejne 15 proc., co oznacza podobną skalę redukcji – ocenia Marek Kowalski, przewodniczący Zespołu ds. Zamówień Publicznych przy Radzie Dialogu Społecznego, ekspert Korporacji Lewiatan.

 

Więcej: http://www.rp.pl/Biznes/311309843-Ochroniarskie-uslugi-na-noworocznym-wirazu.html#ap-1

 arrow powrót