Media o FPP

11 października 2018
Rzeczpospolita
Obcy kapitał zarobił w Polsce mniej

Premier Mateusz Morawiecki nie pała miłością do zagranicznych firm i spadek ich dochodów w 2017 powinien go ucieszyć. A fiskus chce im jeszcze dokręcić śrubę.


Około 79,2 mld zł wyniosły zyski bezpośrednich inwestorów zagranicznych w Polsce w 2017 roku – pokazuje ostatni raport Narodowego Banku Polskiego. W porównaniu z 2016 rokiem oznacza to 3,3 proc. spadku. Nie jest on wielki, ale ostatnio taka sytuacja miała miejsce wiele lat temu, bo w 2012 roku.

Z danych NBP wynika, że praktycznie cały spadek jest efektem mniejszych dywidend wypłaconych zagranicznym akcjonariuszom. Z 35,4 mld zł w 2016 r. zmniejszyły się do 31,8 mld zł w roku ubiegłym. W największym stopniu dotyczy to inwestorów zarejestrowanych w Luksemburgu (dywidendy o 2,8 mld zł mniejsze), Stanów Zjednoczonych (o 1,1 mld zł mniej) oraz Włoch (0,58 mld zł). Za to wartość zysków, które zostały ponownie zainwestowane w Polsce delikatnie wzrosła (o niecały miliard złotych).

Zdaniem ekonomistów na wysokość dochodów uzyskiwanych przez zagraniczne firmy w Polsce przede wszystkim wpływa koniunktura, ale w pewnej części też i polityka. – Im lepsza sytuacja unijnej i międzynarodowej gospodarki, tym lepiej dla firm eksportujących, a eksport to domena większość firm z kapitałem zagranicznym w Polsce – wyjaśnia Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. – W 2016 r. koniunktura była świetna, w efekcie czego zyski zagranicznych inwestorów gwałtownie wzrosły i utrzymały się na wysokim poziomie, pomimo delikatnego spadku, także w 2017 r. – dodaje.

– Rzeczywiście dwa ostatnie lata, może z wyjątkiem końcówki 2017 r., były bardzo korzystne dla wszystkich, także polskich firm – dodaje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. – Ale pewien wpływ na ich wyniki ma także polityka prowadzona przez rząd polski, amerykański czy innych krajów. Choć w statystykach te efekty będziemy widzieli w większym stopniu w kolejnych latach – podkreśla.

Kozłowski wyjaśnia, że w USA wchodzi w życie nowa polityka podatkowa, która ma zachęcić do inwestowania w tamtym kraju. Można się więc spodziewać, że strumień kapitału zagranicznego w większym stopniu popłynie właśnie tam. W Polsce w tym czasie polityka wobec inwestorów zagranicznych jest niejednoznaczna. Z jednej strony każda większa inwestycja jest przez rząd nagłaśniana jako duży sukces własny, z drugiej politycy PiS do kapitału obcego odnoszą się z dużą niechęcią.

Więcej: https://www.rp.pl/Biznes/310109908-Obcy-kapital-zarobil--w-Polsce-mniej.html

 arrow powrót