Media o FPP

10 kwietnia 2018
Interia.pl
Szykuje się reforma umów zlecenia

NSZZ Solidarność i Federacja Przedsiębiorców Polskich podpisały porozumienie, które ma zmienić system funkcjonowania umów cywilnoprawnych. Chodzi między innymi o uwolnienie pracodawców od ciężaru spornych składek, ale jednocześnie zaksięgowanie pracownikom (zleceniobiorcom) składek, które w tych okresach nie były odprowadzane. Obie strony zadeklarowały, że propozycje już spotkały się z przychylnym przyjęciem ze strony rządu.


Postulaty obejmują cztery główne punkty: zabezpieczenie okresów składkowych dla osób wykonujących pracę na podstawie umów zlecenia i umów agencyjnych za okres od stycznia 2009 roku do wejścia w życie proponowanych zmian, uwolnienie pracodawców od ciężaru sporów dotyczących odprowadzania spornych składek na ZUS oraz ustawowe zaniechanie działań kontrolnych umów zleceń za ten okres. Propozycje zakładają też ujednolicenie zasad podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu przy umowach zlecenia na takich zasadach jakie obowiązują przy umowach o pracę (włącznie kumulacją tytułów do ubezpieczenia) oraz z zachowaniem limitu naliczania składek do wysokości 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia. Partnerzy społeczni wnioskują też, żeby wynagrodzenia osób wykonujących pracę na podstawie umów zlecenia oraz agencyjnych powinny zostać "ubruttowione", czyli podniesione o kwotę dodatkowych składek, tak, żeby ochronić wynagrodzenie netto pracownika.

- To jedno z ważniejszych porozumień podpisanych w ostatnich 25 latach - podkreśla Marek Kowalski z FPP.

- Chcemy raz na zawsze zreformować rynek pracy w Polsce, przywrócić pracownikom to, co im się należy, a to przyniesie korzyści także państwu. Postulujemy ozusowanie umów zlecenia do wysokości 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia, czego efektem będą zwiększone wpływy do budżetu, a pracodawcy zostaną uwolnieni od ciężaru zaległych składek - wymienia Marek Kowalski z FPP.

- Cieszę się, że do drużyny "Solidarności" , która od lat walczy z umowami śmieciowymi, dołączają pracodawcy. Chcemy kontynuować tę walkę, bo pierwszy etap mamy za sobą, udało się już wypracować minimalną stawkę godzinową dla umów zlecenia - mówi Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność.

.....................

Główną przyczyną zwiększania się liczby umów zleceń, w tym tych, których wykonywanie w latach 2008-2017 nie wiązało i nie wiąże się z obowiązkiem odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne, była błędnie sformułowana oraz nieudolnie implementowana idea taniego państwa, realizowana nakazami ustawowymi. Próbowano wszelkimi możliwymi działaniami oraz konstrukcjami prawnymi obniżyć koszty pracy. Według szacunków państwo zaoszczędziło w latach 2008-2016 na usługach w ramach zamówień publicznych około 25-30 miliardów złotych.

Więcej: http://biznes.interia.pl/firma/news/szykuje-sie-reforma-umow-zlecenia,2563211,1852

 arrow powrót