Rynek zamówień publicznych

Dyktat najniższej ceny


Na mocy obowiązującej od 19 października 2014 r. nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych cena nabycia nie jest już wyłącznym kryterium rozstrzygania przetargów, a zamawiający może stosować klauzule społeczne i środowiskowe, wymagając m.in. od wykonawcy zatrudniania pracowników na podstawie umowy o pracę. Zmiany, jakie uchwalono to niewątpliwie ważny krok, aby dokonać skutecznej naprawy sektora zamówień publicznych i rynku pracy. W prace nad nowelizacją czynnie włączali się reprezentanci Federacji Pracodawców Polskich, którzy popierali kluczowe postulaty porządkujące tryb wyłaniania wykonawcy w postępowaniach przetargowych.

 

Nowe prawo można niewątpliwie uznać za „światełko w tunelu”, które w silnym stopniu ograniczy patologiczne przypadki wyboru oferenta wyłącznie na podstawie kryterium ceny. Z danych UZP z pierwszego półrocza 2015 roku wynika, że liczba przetargów rozstrzyganych tylko i wyłącznie w oparciu o kryterium ceny spadła z 93% do 13%.


Nie liczmy jednak na to, że nowelizacja rozwiąże problem całkowicie – potrzeba dużo więcej, bo same zmiany w przepisach nie wystarczą. Przede wszystkim należy zrozumieć, że sama Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia musi być konstruowana tak, aby na jej podstawie możliwe było wybranie najkorzystniejszej, a nie najtańszej oferty. Niestety nadal często zdarza się, że zamawiający przygotowuje SIWZ tak, aby tylko pozornie nie poddawać się dyktatowi najniższej ceny. W rzeczywistości dokument skonstruowany jest jednak tak, że czynnik cenowy nadal dominuje nad pozostałymi, a jakość wykonania, rzetelność działań czy zapewnie długoletniej niezawodności produktu lub usługi nadal odstawiane są na boczny tor i tak naprawdę nie mają większego wpływu na wybór tej czy innej oferty. Nie o to chodziło Ustawodawcy – zasadniczym celem nowelizacji było właśnie unikanie tego typu praktyk.

 

Opieranie się na źle dobranych kryteriach, wśród których dominowała cena całkowicie zawiodło, a negatywne skutki budżet państwa będzie odczuwać jeszcze bardzo długo. Nie chodzi tu bowiem o samą wadliwość systemu, ale także o gigantyczne koszty dodatkowe związane z koniecznością organizacji nowych konkursów ofert.

 

Co należy więc zrobić, aby pomóc zamawiającemu w podjęciu właściwej decyzji? Zdecydowanie konieczne jest opracowanie dobrych praktyk, które zebrałyby wszystkie najistotniejsze wzorce postępowania, jakie powinny zostać zastosowane podczas rozstrzygnięć zapytań ofertowych. Chodzi o precyzyjne określenie sposobu oceny poszczególnych kryteriów – zarówno tych ilościowych (takich, jak cena), jak i jakościowych (doświadczenie potencjalnego wykonawcy, możliwości technologiczne) oraz zebranie ich w zestaw wzorów dokumentacyjnych, zatwierdzonych przez Urząd Zamówień Publicznych.


Waloryzacja długoterminowych umów w toku


W obecnym otoczeniu prawnym – na mocy art. 142 ust. 5 znowelizowanej ustawy Pzp – Wykonawcy i Zamawiający zobligowani są do renegocjacji warunków umów w toku. Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych daje szansę na wprowadzenie zdecydowanie wyższych standardów do postępowań przetargowych. Kluczową zmianą – zarówno z punktu widzenia zamawiającego, jak i wykonawcy – jest obowiązek waloryzacji umów zawartych na dłużej niż 12 miesięcy. Kontraktydługoterminowe powinny być renegocjowane w przypadku zmiany płacy minimalnej, stawki VAT, zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym lub wysokości składki.


Umowy między zamawiającymi a wykonawcami, które są aktualnie zawierane w systemie zamówień publicznych muszą uwzględniać koszty pracy – oskładkowanie umów zleceń, wyższą płacę minimalną. Co jednak z kontraktami dłuższymi niż 12 miesięcy, które są w trakcie realizacji a termin ich zakończenia przypada na długo po 1 stycznia 2016 roku?

 

Nowe regulacje korzystnie wpływają nie tylko na rynek pracy czy funkcjonowanie przedsiębiorstw, ale również zapewniają ciągłość realizacji zamówień. Członkowie FPP czynnie brali udział w procesie konsultacji społecznych nad nowelizacją, podczas których popierali efektywne rozwiązania zarówno z punktu widzenia wykonawcy, jak i zamawiającego.

 

Renegocjacje budżetów przewiduje znowelizowana ustawa Prawo zamówień publicznych. Intencją Ustawodawcy było zabezpieczenie usługodawcy – w tym także pracowników – w przypadku nieprzewidzianych zmian w prawie.


Nowe prawo – obowiązujące od sierpnia 2015 roku – umożliwia renegocjację kontraktów długoterminowych już w momencie ogłoszenia przepisów zmieniających koszty wykonywania zamówienia, a nie jak wcześniej po ich wejściu w życie1. Waloryzacja kontraktów to zabezpieczenie interesu wszystkich stron – zamawiający nie musi rozpisywać nowego przetargu, przedsiębiorca ma gwarancję otrzymania wynagrodzenia za świadczone usługi bez konieczności ponoszenia strat z tytułu rosnących kosztów pracy, pracownik zaś zachowa bezpieczeństwo zatrudnienia. Podstawą kalkulacji zamówień zawsze powinno być minimalne wynagrodzenie, z uwzględnieniem obowiązkowych składek na ubezpieczenie i opodatkowania – co nadal często nie jest standardem, a zamawiający nadal wybierają oferty wykonawców oferujących usługi znacznie poniżej tego progu.

 

Nowelizacja pozwoliła uchronić około 120 tysięcy miejsc pracy w branży usługowej. Mogłyby być one zagrożone, jeżeli usługi w ramach zamówień publicznych miałyby być nadal świadczone w oparciu o niezwaloryzowane kontrakty. W sytuacji wzrostu kosztów pracy o ok. 42% wykonawcy nie mieliby wyboru i – chroniąc swoje firmy przed upadłością – zmuszeni byliby redukować etaty. Bezpieczeństwo miejsc pracy jest bowiem w sposób bezpośredni zależne od stabilnych warunków rynkowych dla przedsiębiorstw.

 



1 Gdy stawka VAT, ubezpieczenia społecznego lub wynagrodzenia minimalnego ulegnie zmianie, to wykonawca może złożyć wniosek o renegocjację warunków świadczenia usług. Brak porozumienia z zamawiającym pozwala wykonawcy na rozwiązanie umowy z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia.