search
menu menu_open

Powstający system obejścia zakazu handlu w niedziele pokazuje ułomność nowego prawa

21 lutego 2018

Powstający system obejścia zakazu handlu w niedziele pokazuje ułomność nowego prawa

Marzec 2018 będzie pierwszym miesiącem, który zapisze się jako najczarniejszy dla polskich handlowców i firm usługowych.

Wejdzie wtedy w życie ustawa, która ograniczy handel w niedziele – co z pewnością odbije się na zarobkach, szczególnie małych i średnich przedsiębiorców w Polsce. Duże, także zagraniczne koncerny, radzą sobie z tym problemem. Już teraz próbują znaleźć system, aby obejść nowe, źle skonstruowane prawo. Będzie to stanowiło problem także dla firm usługowych, które w tym czasie utrzymywały czystość czy zapewniały ochronę. One także będą musiały redukować liczbę stanowisk pracy. O ile handel przeniesie się na inne dni w tygodniu, powyższe branże nie będą mogły zreorganizować działalności tak, by uniknąć strat.

– Zakaz handlu w niedziele, zamiast zakazu pracy – który na pewno by się bronił – jest niezrozumiały. Drugie rozwiązanie byłoby bardziej precyzyjnym określeniem i łatwiejszym do zaakceptowania – powiedział serwisowi eNewsroom Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich – Przyjąłby je także Trybunał Europejski – jako, że jest ono już wprowadzone w wielu krajach UE. Nie oceniając samego pomysłu należy zwrócić uwagę, że nieodpowiednie jest samo określenie „zakaz handlu w niedziele”. Rozwiązania niekorzystnie odbiją się zwłaszcza na sektorze MŚP. Przedsiębiorcy nadal będą płacić czynsze za miejsca w galeriach handlowych, a w najbardziej opłacalnym momencie, czyli w niedziele – kiedy przychodzi dużo klientów – nie będą mogli pracować i zarabiać. System obejścia tworzy się już teraz, co świadczy o ułomności wchodzącego prawa. Pojawiają się absurdalne sytuacje, gdzie zamiast sklepów będą otwarte showroomy, sprzedawców zastąpią doradcy handlowi, a transakcja będzie odbywać się przez Internet. Kolejnym problemem są dworce kolejowe. W Katowicach czy w Krakowie  galerie handlowe przenikają się z peronami i pomieszczeniami dworcowymi. Podobnie jest w Warszawie. Ustawa ta jest więc zła i po roku powinna zostać poddana walidacji oraz ocenie, czy taki system się sprawdza. Może okazać się porażką, której wprowadzenie narobi więcej szkód niż zysków – dodał Kowalski.

Więcej:

http://enewsroom.pl/linkwww.php?v=e605b646906c5379584da064abac99e3

Źródło: Enewsroom.pl